„23 maja na cmentarzu Witomińskim żegnaliśmy kapitana żeglugi wielkiej Karola Olgierda Borchardta. Wraz z nim zaś — epokę lat pionierskich naszej Floty, którą on — poprzez swe książki — uczynił żyjącą wśród nas legendą. Dopóki pisał, od „Znaczy Kapitana”, poprzez „Krążownik spod Somosierry” aż po „Szamana Morskiego”, istniała niemal dotykalnie, przeplatała się z rzeczywistością, po prostu — była. Piękna, szlachetna, patriotyczna, obdarzona wielkim poczuciem humoru. Taka, jaką ukazał w swych książkach najbardziej utalentowany wśród piszących marynarzy, jeden z najbardziej niezwykłych ludzi, jakich przyszło nam znać.”
Jerzy Miciński
„Pożegnanie epoki”, Morze, lipiec 1986